Freedcamp – subiektywny przewodnik po aplikacjach PM

Kolejna webowa aplikacja do zarządzania projektem / organizacją. Dziś przedstawiam Freedcamp! System wykorzystywałem przez jakiś czas, w małym 6-osobym zespole do koordynacji bieżących zadań. Od razu przyznam, że Fredek przegrał z Trolem.

Na Freedcamp należy patrzeć głównie jak na rozbudowaną, społecznościową listę zadań. To jest główny core aplikacji. W ramach standardowego konta mamy również do dyspozycji moduł kamieni milowych, system komentarzy, kalendarz zbierający deadline’y, fakturowanie, małe repozytorium plików i użyteczny licznik czasu (ustawiamy licznik czasu na wykonanie zadania). Freedcamp posiada płatne możliwości rozbudowy; zwiększenie pojemności chmurki naszego konta oraz wykupienie płatnych modułów: CRM, bug tracker czy wiki.

Najważniejsze zalety to opcje szybkiego i wygodnego tworzenie projektów oraz zespołów projektowych. Każdy użytkownik otrzymuje do dyspozycji tablicę, na której definiuje swoje streamy z różnych aktywności (różnych projektów). Co ważne, na Fredka możemy zaimportować projekty z Basecamp’a. Jakiś czas temu autorzy udostępnili edycję mobilną aplikacji w wersji beta. Odnośnie logowania, wskakujemy na system poprzez konta Facebook, Twitter lub Google, w tym temacie komplet…

Za aplikacją przemawia minimalistyczne, dobrze zaprojektowany layout. Jako wady muszę wskazać brak możliwości eksportowania projektów oraz brak opcji personalizacji graficznej. Dlaczego dziś pracujemy na Trello a nie na Freedcamp? Niestety za mało tu narzędzi projektowych…

Ocena: 3/5